Depresja Twojego Dziecka
Nie wiesz o tym, że twoje dziecko ma depresje.
Tak. Nawet ciężka depresja nie musi przejawiać się w widoczny dla otoczenia sposób.
Wszystko kojarzy się nam z osobą, która przestaje o siebie dbać, jest smutna, nie utrzymuje kontaktu z przyjaciółmi. Zdziwisz się, bo wcale nie.
Często osoby trwające w depresji nie są tego świadome. Demony przeszłości, płacz, gdy nikt nie widzi. Wieczne obwinianie się za wszystko czego nie osiągnęliśmy, co innym się udaje.
Trwanie w takim stanie przez dłuższy okres czasu, może nawet prowadzić do myśli samobójczych. Zamykanie się w pokoju, szał przed snem, krążące myśli. Codziennie uśmiechnięci, żartujący na przerwach z grupką znajomych. To wszystko samo nie odejdzie, niestety jest ciężkie przez nas do wykrycia, ponieważ jest ukrywane i to wszystko dzieje się w głowie, nic nie wychodzi na zewnątrz.
Jak sobie z tym radzić?
Oprócz profilaktyki, spędzania z dzieckiem tak cennego dziś czasu, podbudowywanie na duchu, trzeba wręcz na siłę zająć go pozytywnymi bodźcami. Wyjść z nim na głupie małe zakupy (dziewczyny w młodym wieku często czują się gorsze od ładniejszych, ładniej ubranych koleżanek, nawet jeśli wiedzą, że to nie jest najważniejsze. To po prostu potrzeba społeczna), jeśli chodzi o chłopca... zabierz go na mecz, koncert, kręgle! Znajdź to czym się interesuje i zarezerwuj wieczór.
Szkopuł tkwi w czasie, nie pozwólmy aby nasze dzieci miały czas na zamykanie się w więzieniu bez ścian, sprawmy aby miały się z czego cieszyć w tym trudnym dziś dla wszystkich życiu. Wszystko działa w dwie strony. Wam też będzie lepiej drodzy rodzice.
Pozdrawiam i życzę sukcesu w zacieśnianiu więzów!

Komentarze
Prześlij komentarz